Dworek Dębówko - daleka północ Polski

Zmiana miejsca zamieszkania łączy się niekwestionowanym ciężarem przewożenia wszystkich swoich gratów i mniejszą ilością czasu – stąd też ostatnio mniej treści na blogu… Ale zmiana miejsca zamieszkania to także, a może przede wszystkim, nowe otoczenie i nowe możliwości zwiedzania okolicy i okolicznych hoteli, pensjonatów, dworków…

Dziś będzie o dworku właśnie. Będąc przejazdem i znając także z opowieści znajomych – postanowiliśmy zatrzymać się w Dworku Dębówko – posiadłości oddalonej dosłownie rzut kamieniem od Bartoszyc i zaledwie 20km od granicy z Rosją.

Jadąc do Bartoszyc od strony Kętrzyna nie sposób nie zauważyć dużego zespołu dworsko-parkowego po prawej stronie drogi, którym jest właśnie Dworek. Z lat młodości pamiętam, że na początku lat 90. stała tam dosłownie jedna ściana, która przypominała o tym, że jakiś dwór tam kiedyś był… To, w jaki sposób zmieniło się całe otoczenie (i zmienia się nadal) jest niesamowite!

Dziś na Dworek Dębówko składa się budynek główny dworku z wielką salą weselną i sześcioma pokojami, oddalony od niego o ok. 500metrów budynek hotelowy, Wieża Dobrawy (gdzie także znajdziemy pokoje hotelowe), oraz ogromny całoroczny namiot weselny i altana na mniejsze przyjęcia. Wokół zabudowań króluje gigantyczna zielona przestrzeń z oczkiem wodnym, placem zabaw dla dzieci i parkiem linowym. Tu nadmienić trzeba, że kolejne atrakcje wokół budynku powstają cały czas. Ciekawa jestem, jak Dworek będzie wyglądał za kolejne 10 lat, skoro rozbudowuje się w tym tempie…

Noc spędziliśmy w jednym z pokoi usytuowanych w Wieży Dobrawy. Od samego wejścia do pokoju czuć było pewien charakterystyczny zapach – aromat świeżej pościeli. Uwielbiam ten zapach! Kojarzy mi się ze świeżo wykrochmaloną pościelą u babci… Pokój, który otrzymaliśmy był dosyć przestronny, a przy rozmowie z obsługą dowiedzieliśmy się, że Dworek dysponuje też mniejszymi i większymi jednostkami mieszkalnymi. Zaciekawił mnie apartament, który znajduje się na szczycie Wieży Dobrawy, niestety – był już zajęty… Niemniej jednak, byliśmy zadowoleni z miejsca, w którym spaliśmy, ponieważ posiadał wszystko, czego zawsze szukamy: było czysto i przestronnie, łazienka była kompleksowo wyposażona (znalazła się tam nawet suszarka do włosów), a wieczorem było ciepło. Minusy? Zbyt obszerna szafka w łazience, która zabierała dużo miejsca.

Przy budynku, w którym mieścił się nasz pokój, znajduje się wcześniej wspomniane już oczko wodne, z małą fontanną i mostkiem przechodzącym przez jego środek. Wygląda to tak urokliwie, że daję głowę, że jest to jedno z ulubionych miejsc par młodych do robienia zdjęć weselnych.

Dworek Dębówko to przede wszystkim, wspomniana także wcześniej przestrzeń, której brakuje w innych, podobnych temu miejscach. Patrząc na obiekt okiem hotelarza, zauważamy, że jest to miejsce na dobry materiał do spotkań konferencyjnych czy też wszelkiego rodzaju integracji i konkurencji w terenie.

Niestety nie dane było nam spróbować dworskiej kuchni i nalewek, którymi szczyci się Dębówko. Mam nadzieję, że przy kolejnej wizycie tam (mamy przecież blisko, a co!) nadrobimy te niedociągnięcia i będziemy mogli uzupełnić naszą relację o kulinarne wzniesienia, lub upadki 😉

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Trochę o mnie

Trochę o mnie

Z turystyką związałem się zupełnie przypadkiem lata temu i z początku zakładałem, że będzie to raczej przejściowa przygoda. Mijały jednak miesiące a potem lata i okazało się, że pokochałem tą branżę. W swojej karierze miałem przyjemność pracować jako dyrektor ds. sprzedaży w wielu prestiżowych 4- i 5- gwiazdkowych hotelach. Obecnie skupiam się nad tematyką marketingu i zarządzania sprzedażą dla hoteli w charakterze niezależnego konsultanta. Prowadzimy ten blog aby podzielić się z Tobą, naszą wiedzą oraz możliwie obiektywną opinią na temat miejsc, które zwiedziliśmy

Ukryty wśród skał Hotel Poziom 511

Przemyślana lokalizacja hotelu urzeka już od pierwszego podjazdu. Oto naszym oczom ukazują się dwie majestatyczne skały, strzegące niczym kamienni strażnicy, bezpieczeństwa Gości przekraczających szlaban. Pomimo, że jest dosyć wąsko i stromo, to już wjazd do hotelu ukazuje urok tego miejsca.

CZYTAJ

Galiny nie tylko na weekend – Pałac i Folwark Galiny

Głównym miejscem przebywania naszej szczęśliwej gromadki stał się ogród Gospody – słoneczna aura skutecznie wyciągnęła nas z wnętrza. I dobrze, bo ostatnio słońca jak na lekarstwo, a ogród restauracji to dodatkowe atrakcje dla najmłodszych.

CZYTAJ

Narie Resort & SPA

Niepozorna, mała wieś nad jednym z najczystszych Polskich jezior – Wilnowo. Do najbliższego, większego miasta jest około 15km. Tu, wśród pagórków, ukryty jest kameralny obiekt Narie Resort & SPA. Strzeżony niczym forteca urzeka swoim wyglądem i otoczeniem.

CZYTAJ

Dworek Dębówko – daleka północ Polski

Jadąc do Bartoszyc od strony Kętrzyna nie sposób nie zauważyć dużego zespołu dworsko-parkowego po prawej stronie drogi, którym jest właśnie Dworek. Z lat młodości pamiętam, że na początku lat 90. stała tam dosłownie jedna ściana, która przypominała o tym, że jakiś dwór tam kiedyś był… To, w jaki sposób zmieniło się całe otoczenie (i zmienia się nadal) jest niesamowite!

CZYTAJ

Marina Śniardwy – szalona fantazja architekta nad Mazurskim Morzem

Jak świat światem, Mazury nie przestają nas zaskakiwać… Co jakiś czas powstają w różnych zakątkach jezior nowe obiekty, które wnoszą powiew świeżości w mazurską turystykę. Jednym takich z najnowszych obiektów w Krainie Wielkich Jezior jest Marina Śniardwy, do której…

CZYTAJ
Follow

PODOBA CI SIĘ O CZYM PISZEMY? ZOSTAŃ Z NAMI NA DŁUŻEJ I ZOSTAW SWOJEGO MAILA. POWIADOMIMY CIĘ O NOWOŚCIACH
BEZ OBAW, MY TEŻ NIE LUBIMY SPAM'u

ŚLEDŹ NAS NA INSTAGRAMIE

Blog jest częścią grupy:

Ogólnopolska baza turystyczna i zbiór portali lokalnych. Kochamy i propagujemy turystykę. Chcesz z nami współpracować? Napisz do nas! info@visiton.pl

Dołącz do nas

lubimy tu bywać:

Pin It on Pinterest